ADS 468x60

26 września 2009

Gorące uczynki / Witold Jabłoński (fragment)

To szczególne - spotkałem po raz pierwszy Dawida wtedy, kiedy postanowił, że uratuje od śmierci swojego mistrza i nauczyciela. Stałem na postoju taksówek, zdenerwowany jak wszyscy, w zacinającym deszczu, kiedy nagle on odwrócił się do mnie z sobie tylko właściwym wdziękiem i spytał:
- Chcesz jechać ze mną?
Jeszcze dzisiaj widzę twoją chorobliwą urodę, Dawidzie, czającą się w wykroju ostro zarysowanych policzków, w rozdętych białych chrapach, gorzkim grymasie grubych, purpurowych warg i przepastnym spojrzeniu piwnych, lekko skośnych oczu. I twoje ciało dorodne, tak nieprzyzwoicie udane, silne, ale całe zrobione jakby z delikatnych niebieskich żyłek i czułych dygocących nerwów. Miałem wrażenie, że gdybyś wyszedł nagi na ulicę, nie byłoby to może największym twoim grzechem.
I oto siedzieliśmy już w taksówce, przemoczone ubrania parowały i pachniały lasem, seksem, domem. Moje dłonie były niesłychanie bliskie jego głowy, a jednak nie mogły jej dotknąć, nawet przypadkowo. Myślałem o tym, jakby wyglądał, gdyby jego włosy były czerwone lub płowe (inaczej, lecz nie najgorzej), i czy koledzy odnoszą się do jego piękności z należną czcią. Wzrok ludzki ma znikomą moc i nie jest w stanie przeniknąć całkowicie cudzego istnienia ani utożsamić go ze swoją istotą. Ten chłopiec mógłby być na przykład przeznaczony na ofiarę dla jakiegoś nieznanego boga z racji łas, jakimi wyraźnie został obdarzony. Po co jednak, zastanawiałem się dalej, miałby tworzyć Bóg kogoś takiego jak on? Czemu właśnie takiego? Taksówka jechała dalej, wycieraczki rozgarniały co chwila szary płaszcz zimna, z radia zespół Maanam obwieszczał, że miłość jest cudowna, a Dawid, zaledwie zauważając towarzysza podróży, myślał o człowieku, którego postanowił uratować, sławnym choreografie Stefanie Szolskim. Najbliższy przyjaciel Dawida, Irys Niemyk (rodzice nie byli katolikami stąd dziwne imię), leader rockowej grupy Bizancjum, wychylił w tej samej chwili swoją skandynawską, długowłosą blond głowę z mijającej nas prywatnej nyski i wołał coś, ale on nie słyszał i nie widział. Śmierć Szeolskiego mogłaby przeszkodzić w realizacji baletu według Bachantek Eurypidesa, a tego Dawid nie chciał. Od Ireny dowiedział się, jak to się stało: rozmawiała z tamtym w teatrze na ulubiony ich wspólny temat...
- Ależ panie dyrektorze, jeszcze w siedemnastym, a nawet osiemnastym wieku nie widziano nic zdrożnego w tym - mówiła Irena rozszerzając i mrużąc na przemian zielonkawe oczy, bo raziły ją skierowane za scenę jupitery - aby pobawić się genitaliami młodego chłopca, doprowadzić go do erekcji i tak dalej...
- Boże! - krzyknął zachwycony choreograf. - Przecież to był istny raj! Przeklęty niech będzie wiek dziewiętnasty ze swoim obłudnym mieszczaństwem! Ciekawe, czy siostry Napoelona bawiły się jeszcze jego kuśką...
... gdy nagle część stawianej właśnie dekoracji zawaliła się przygniatając, wręcz grzebiąc pod stertą dykty i żelaznych szyn ciało dyrektora. Irena w jednej sekundzie szoku, stojąca wśród zwałów kurzu i biegających na wszystkie strony krzyczących ludzi, doznała dziwnego uczucia, jakby stało się właśnie to, co stać się powinno. Ta potworna myśl zmroziła ją całkowicie. Przecież lubiła biedną "Stefcię", jak po cichu wszyscy go nazywali, wybaczała mu jego niepotrzebne kaprysy, obrażalskość i arogancką wiarę w swój wątpliwy urok. Jego krzykliwy głos był skandalem, jego istnienie było skandalem, ale jednak miało w sobie coś koniecznego jak pasożyty, które widziała kiedyś w otwartym gardle zabitej sarny. Ponieważ był naprawdę świetnym choreografem. Ponieważ w gruncie rzeczy był to cokolwiek wyrośnięty, gruby chłopak, któremu bardzo brakowało czułości. Ponieważ kiedyś przekonała się, że jednak posiada pewną klasę. Zadzwoniła do niego z mieszkania Dawida, który słuchał wszystkiego z drugiego aparatu. Rozmowa dotyczyła pozornie projektów kostiumów do Bachantek, ale już po chwili Irena powiedziała:
- Byłam w Krakowie.
- Po co byłaś w Krakowie?! - spytał dziwnie napastliwym tonem.
- Spotkałam w hotelu dwóch chłopców, którzy opowiedzieli mi o sobie i o panu ciekawą historię...
Zapadła chwila milczenia, a potem rozległ się rozmarzony głos:
- Takich dwóch bardzo ładnych... tak.
- Bardzo młodych i bardzo ładnych - nie dała się zbić z tropu.
- No niestety, było ich aż dwóch - rozległ się chichot.
- Nie było skandalu?
Po tamtej stronie wyraźnie powrócił spokój.
- Skandal? Nie. To nie był żaden skandal.
Odtąd miała dla swego szefa coś w rodzaju szacunku i zrozumiała, że tak jak ona kiedyś pokochała żonę Irysa Niemyka miłością niemożliwą, tak Stefan Szeolski przez całe życie namiętnie kochał chłopców i było mu obojętne, czy któryś niósł krzyż czy portret przywódcy; zawsze tych rosłych, muskularnych, ze zwichrzoną czupryną i płonącym spojrzeniem. Wcześniej nawet tych, których musiał nazywać swoimi wrogami, mimo że ich krótkie spodenki opinały takie same długie, opalone i owłosione nogi jak jego. Aż dożył czasów, kiedy chłopcy odeszli od wiar i światopoglądów, a żar ich smukłych bioder zaczął wyrażać się w tańcu. O ile najpierw pragnął, aby oni mieli go w sobie, teraz wolał ich do swego wnętrza przyjmować i tym sposobem stał się nieszczęsną "Stefcią" - bryłą ciała, którym wstrząsały drgawki i które krwawiło obficie, przenoszone do karetki.

22 września 2009

Tęczowy koliber na tyłku / Szymon Niemiec

"Tęczowy koliber na tyłku" to nie tylko tatuaż, który nosi Szymon Niemiec. To także tytuł książki, która odsłania przed czytelnikiem obraz polskiego środowiska homoseksualnego. Z jego bolączkami, skrywanymi sekretami, radościami i smutkami. Ta książka wprowadza nas w świat, jakiego nie znamy. Świat zamkniętych klubów, miłosnych rozterek, walki o prawa człowieka. Jest to także opowieść o zdradzie, kłamstwie i nożach wbijanych przez przyjaciół. Obok tej historii nie można przejść obojętnie.

20 września 2009

Konrad i Paul. Big Dick / Ralf König (fragment)

Konrad i Paul pojawili się po raz pierwszy w 1990 roku w czasopiśmie "Magnus", są razem już od ponad 15 lat, a kroniki ich gejowskiego dnia codziennego zapełniły już niejedną książkę. Oto zbiór najwcześniejszych odcinków.

Komiks "Konrad i Paul" jest pierwszym na polskim rynku wydawniczym komiksem gejowskim, czy jak nazywa go Autor "pedalskim". Komiks tego rodzaju w Polsce nigdy nie był brany pod uwagę przez wydawnictwa - co dziwi biorąc pod uwagę olbrzymią popularność takich wydawnictw na Zachodzie, a jednocześnie jest zrozumiałe patrząc na otaczającą nas rzeczywistość. W naszym - debiutującym - wydawnictwie chcielibyśmy publikować właśnie literaturę, która - z różnych przyczyn - jest w Polsce nieobecna.

Przykładowe plansze:

O sztuce. Eseje o ekstazie i zuchwalstwie / Jeanette Winterson

W swoich esejach o sztuce Winterson prezentuje doskonałą pisarską formę i oryginalny styl, podważając dogmaty, pobudzając do myślenia, prowokując i drażniąc. Jako bezkompromisowa rzeczniczka nowoczesności w sztuce, przekazuje nam wiele ważnych prawd o twórczej energii i pasji. Książka ta została odebrana przez krytykę brytyjską jako wyzwanie dla tych wszystkich, którzy utraciwszy odwagę samodzielnego myślenia, hołdują stereotypom i utrwalonym, powierzchownym i fałszywym opiniom o znanych postaciach i dziełach.

Spis treści:
I. O SZTUCE
II. TRANSFORMACJA
Pisarz, czytelnik, słowa
Świadectwo przeciwko Gertrudzie Stein
Dar skrzydeł
Woal słów
III. EKSTAZA I ENERGIA
Semiotyka seksu
Psychometria książek
Wyobraźnia i rzeczywistość
Sztuka i życie
Moja własna twórczość

19 września 2009

Witold Jabłoński (1957- ) (biografia)

Autorka: Arc-en-terre

Polski pisarz, tłumacz literatury rosyjskojęzycznej, dziennikarz, recenzent teatralny.

Biografia: Urodził się w 1957 roku w Łodzi, w 1981 roku ukończył filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Rodzice Witolda Jabłońskiego pochodzili z Wilna, w Polsce "wylądowali" przez przypadek po II Wojnie Światowej. Miał także korzenie rosyjskie, jego babcia pochodziła z Saint Petersburga. Przez co przez całe życie czuł się jak "turysta i cudzoziemiec". Od najmłodszych lat interesował się literaturą, jak sam przyznaje Quo Vadis, Dziady przeczytał między 9 a 11 rokiem życia. 

Kariera: Był sekretarzem Jerzego Andrzejewskiego, dwa lata po ukończeniu studiów. W latach 1985/91 był redaktorem merytorycznym Wydawnictwa Łódzkiego w redakcji naukowej i literatury pięknej. Redagował m.in. pracę prof. Anny Kuligowskiej Scena Obiecana. Następnie od 1995 do 1997 roku był dziennikarzem i recenzentem teatralnym Gazety Wyborczej oraz publicystą dodatku kulturalnego "Verte". Od 1996 roku Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Od 1998 roku dyrektor Wydziału Kultury i Sztuki w łódzkim urzędzie miejskim, od 1999 do 2003 roku dyrektor Śródmiejskiego Forum Kultury. Został zwolniony z tej posady przez ekipę prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. Zdaniem pisarza był to wynik "antykościelności" powieści "Uczeń czarnoksiężnika", prezydent Łodzi twierdzi jednak, iż dom kultury nie przynosił spodziewanych dochodów.
Literacko zadebiutował powieścią "Gorące uczynki", do której jednak niechętnie powraca w wywiadach. Pisząc ten powieść zdawał sobie świetnie sprawę z własnego homoseksualizmu. "Uczeń czarnoksiężnika" nazywany jest natomiast pierwszą gejowską, powieścią fantasy, mimo to Jabłoński stara się unikać zarówno etykietki powieści gejowskiej, jak i etykietki powieści fantasy. Przez długi czas publikował pod pseudonimami.

Bibliografia:
- Gorące uczynki (1988),
- Wyznania Chińskiej Kurtyzany. Tortury miłości (1990),
- Uczennica Chińskiej Kurtyzany (1991),
- Trędowaci (1992),
- Tajemnica Baronessy (1992),
- Syn Ordynata (1992),
- Dziedziczka, tom I (1992),
- Dziedziczka, tom II (1993),
- Kochanek Czerwonej Gwiazdy (niepublikowana),
- Polska klasa (1993) - pod pseudonimem Maciej Witkowski, wraz z Maciejem Świerkockim,
- Dzieci Nocy (2003),
- Cykl Gwiazda Wensu, Gwiazda Lucyfer inspirowany życiem Witelona:
a) Uczeń czarnoksiężnika (2003),
b) Metamorfozy (2004),
c) Ogród miłości (2006),
d) Trupi korowód (2007),
- Fryne hetera (2008).

Tłumaczenia:
- Buczyłow, Kir (2007). Świat bez czasu. Wydawnictwo Solaris,
- Buczyłow, Kir (2007). Operacja żmija. Wydawnictwo Solaris,
- Gorelikowa, Anna (2008). Korund i Salamandra. Wydawnictwo Fabryka Słów,
- Diaczenko, Marina i Sergiej (2009). Odźwierny: cykl Tułacze, t. I. Wydawnictwo Solaris,
- Diaczenko, Marina i Sergiej (2009). Szrama: cykl Tułacze, t. II. Wydawnictwo Solaris.

Nagrody:
Laureat nagrody Towarzystwa Kultury Teatralnej za osiągnięcia w dziedzinie "prasa popularyzatorem teatru".

16 września 2009

Z Tango jest nas troje / Peter Parnell & Justin Richardson

Najbardziej popularna na świecie bajka o homoseksualności.

Książka napisana przez Peter’a Parnell’a oraz Justin’a Richardson’a z ilustracjami Henry’ego Cole’a oparta jest na prawdziwej historii Roy’a i Silo, dwóch samców, pingwinów maskowych z nowojorskiego ZOO, które przez sześć lat żyły w stałym związku.
Roy i Silo podpatrują, że inne pingwinie pary wysiadują jajka, z których wykluwają się małe pingwiniątka. Zaczynają więc wysiadywać kamień, który przypomina im jajko. Gdy zauważają to opiekunowie pingwinów, podrzucają im prawdziwe jajko, które na przemian wysiadywać zaczynają Roy i Silo. Wykluwa się w końcu z niego Tango, mała córeczka pary pingwinów.

Książka otrzymała wiele nagród i nominacji, m. in. od Amerykańskiego Towarzystwa Bibliotekarzy, Amerykańskiego Towarzystwa Zapobiegania Przemocy wobec Zwierząt oraz Lambda Literary Award.

13 września 2009

Kamienni bogowie / Jeanette Winterson

Ten nowy świat waży ledwie gram. W eterze wszyscy mówią o nowej błękitnej planecie: czystej, nieskażonej i podobnej do naszej 65 milionów lat temu, zanim doprowadziliśmy ją na krawędź katastrofy. W międzyplanetarną próbę podboju „nowej ziemi” wpisany jest romans Billi i Spike. Co się stanie, gdy ich historia splecie się z historią świata, a bohaterowie zbliżą się do Błękitnej Planety trafiając w sam środek przyszłości? Czy oni - i my, znajdziemy kiedykolwiek bezpieczne miejsce do lądowania?

Historia miłosna, Billie i Spike’a, to – hymn na cześć piękna świata. Pasjonująca, polemiczna książka Winterson, na zawsze zmieni nasze opowieści o planecie ziemi.

12 września 2009

Zapomniany język żurawi / David Leavitt

Powieść o gejach i lesbijkach, którzy mają odwagę wyjść z ukrycia i być sobą. Bohaterowie poszukują zrozumienia i akceptacji swoich bliskich, nie chcą rezygnować z osobistego szczęścia. Książka mówi także o tych, którzy próbują zrozumieć odmienną orientację seksualną swoich bliskich.

(Opis zapożyczony z książki "Coming out. Ujawnienie orientacji psychoseksualnej")